Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/otwarte/public_html/prograine-pl/wp-includes/cache.php on line 36

Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/otwarte/public_html/prograine-pl/wp-includes/query.php on line 21

Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home/otwarte/public_html/prograine-pl/wp-includes/theme.php on line 540
[prograine.pl] » motoryzacja

Wpisy z kategorii 'motoryzacja'

Dodge Journey w Polsce

W rzeczywistości nowy Dodge jest pozycjonowany przez swoich twórców w nowo powstałym segmencie o nazwie “crossover”. Jest to skrzyżowanie różnych rozwiązań z kilku segmentów rynkowych. Patrząc na ten samochód po raz pierwszy, bez problemu możemy odnaleźć w nim cechy, które są rozpoznawalne dla marki Dodge. Muskularne nadwozie składające się z linii prostych, masywne przetłoczenia w okolicy nadkoli, chromowana krzyżowa krata chłodnicy z umieszczonym po środku muflonem nie pozwolą nam pomylić tego auta. Z tyłu umieszczono duże lampy, które rozciągają się także na klapę bagażnika, która u góry jest zakończona subtelnym spojlerem. Projektanci umieścili próg załadunkowy dość nisko, zatem nie powinno być problemu z pakowaniem nawet nieco większych bagażów. Nadwozie Journeya osadzono na 19-calowych oponach (w opcji). Jeśli chodzi o kolorystykę karoserii, będzie można wybierać spośród dziewięciu lakierów (metalicznych oraz perłowych).

Najmocniejszą stroną Journeya jest jednak jego wnętrze. Standardowo pomieści ono pięć osób, ale w opcji można zamówić jeszcze dodatkowe dwa fotele, chowane w przestrzeni bagażowej. Siedzenia mają tzw. układ teatralny, umożliwiający lepszy widok na otoczenie osobom siedzącym w drugim i trzecim rzędzie – co jest szczególnie istotne podczas dalszych podróży w towarzystwie najmłodszych pasażerów. Skoro mamy do czynienia z samochodem rodzinnym, ma on dostarczyć komfortu nie tylko podczas wyjazdów na zakupy, ale także podczas długich wakacyjnych wyjazdów. W tym celu w jego wnętrzu umieszczono wiele sprytnych schowków. Dla przykładu w podłodze przed drugim rzędem siedzeń ukryto dwa klimatyzowane schowki(Chill Zone), w których można umieścić dwa tuziny napojów gazowanych w puszkach. Dodatkowo jest on nieprzemakalny i można go wypełnić lodem. Po ściągnięciu siedziska w fotelach pierwszego rzędu, również mamy do dyspozycji dwa całkiem duże pojemniki. Dla wygody podróżowania w nocy uchwyty na kubki/puszki oznaczono delikatnym niebiesko-zielonym podświetleniem. Gdy rozłożymy trzeci rząd siedzeń, za pomocą systemy Tip `N Slide będzie można łatwo się do niego dostać przesuwając i odchylają środkową kanapę. To tylko niektóre z udogodnień jakie oferuje Dodge. Aby poznać wszystkie, warto przejrzeć listę standardowego oraz opcjonalnego wyposażenia. W opcji fotele można pokryć skórzanym obiciem, dobrej jakości. Jedyne zastrzeżenia można mieć (już tradycyjnie jeśli chodzi o amerykańskie marki) do jakości plastików, którymi wykończona jest deska rozdzielcza. Na uwadze trzeba mieć fakt, że w amerykańskim koncernie marka Dodge jest pozycjonowana jako marka masowa.

Jeśli chodzi o właściwości jezdne to trzeba przyznać, że jak na amerykańskie auto i samochód aspirujący do miana rodzinnego, jest on dość twardy. Z przodu zastosowano tradycyjne kolumny MacPhersona, natomiast z tyłu znajduje sie układ wielowahaczowy. Układ kierowniczy jest jednak mniej precyzyjny, od tego, który można spotkać np. w Fordzie S-MAX. Sztywne zestrojenie nie wpływa negatywnie na komfort pasażerów, dopóki nie zacznie on agresywnie pokonywać zakrętów, gdyż wtedy auto ma tendencje do przechyłów. Do tego dochodzi jeszcze płaski profil tylnej kanapy.

Z myślą o różnych wymaganiach klientów na naszym rynku, Dodge wprowadza model Journey wraz z trzema jednostkami napędowymi. Podstawową będzie turbodiesel o pojemności 2.0 litrów, czyli znana już dobrze Volkswagenowska konstrukcja. Dysponuje mocą 140 KM oraz momentem obrotowym 310 Nm. Średnie spalanie podawane przez producenta ma oscylować wokół 6,5 - 7 l/100km. Silnik będzie współpracował z manualną, sześciobiegową skrzynią oraz dwusprzęgłowa przekładnią automatyczną (DCT).

W wersjach SE oraz SXT będzie można zamówić “Silnik Światowy” o pojemności 2,4 litra. Wyposażono go w system zmiennych faz rozrządu VVT. Jednostka benzynowa wytwarza moc 170KM oraz moment obrotowy 220Nm. W zależności od skrzyni biegów auto będzie spalać 8,8 - 9,6 l/100km. W wersji benzynowej automat dwusprzęgłowy nie będzie dostępny.

W wersjach R/T oraz SXT producent oferuje najmocniejszy silnik benzynowy V6 o pojemności 2,7 litra. Jest to jednostka typu “flexi-fuel”, co oznacza że może być tankowana mieszanką benzyny z etanolem. Silnik współpracuje ze sześciostopniową skrzynią automatyczną i rozwija moc 185 KM oraz moment obrotowy 256 Nm. Zapewnia dynamiczne ale spala średnio 10,3 l/100km.

Ceny nowego Dodge`a zaczynają się już od 92 tysięcy złotych za wersję z silnikiem diesla. Za automat trzeba dopłacić 5 tysięcy złotych. W standardzie dostaniemy bogate wyposażenie w skład którego wchodzi system ESP, ERM, poduszki boczne i kurtynowe, system TPM, klimatyzację oraz odtwarzacz CD/MP3. Droższy wariant SXT kosztuje od 103 tysięcy złotych. Natomiast topowa wersja RT będzie dostępny od 121 tysięcy.

Źródło: mojeauto.pl , Sebastian Kościółek

“Królewski” diesel

Jeszcze niedawno na dźwięk słów “sportowy diesel” na twarzach wielu znawców motoryzacji gościł wymowny uśmiech.
Teraz może się to zmienić raz na dobre, bowiem Audi stworzyło silnik, który dysponuje osiągami, które mogą wprowadzić w kompleksy niejedną konstrukcję benzynową.

Dwanaście cylindrów ułożonych widlasto, moc rzędu 500 koni mechanicznych, pojemność sześciu litrów. I to wszystko w sportowym samochodzie. Ta mieszanka pozwoli modelowi z Ingolstadt uzyskać miano najszybszego auta dopuszczonego do ruchu publicznego, z silnikiem wysokoprężnym, w tym przypadku pod tylną klapą.

Nietrudno domyślić się skąd w Audi wziął się pomysł, żeby do modelu R8 wrzucić silnik diesla. Już od paru lat wyścigowe samochody uczestniczące w wyścigach długodystansowych odnoszą spektakularne sukcesy właśnie dzięki wysokoprężnym jednostkom. Przykładem mogą być wyścigi z serii LeMans, bądź też zawody na długim dystansie, które odbywają się na Florydzie. To właśnie tam Audi R10 wyposażone w jednostkę V12 o pojemności 5,5 litra odniosło triumf nad benzyniakami. Tak więc już parę lat temu można było domyślać się finału tych sukcesów. Umieszczenie jednostki V12 TDI pod maską seryjnego modelu było już tylko kwestią czasu. W ten oto sposób topowy, sportowy model Audi będzie w czasie jazdy wydawał charakterystyczny “klekot”. Nim do tego dojdzie, silnik pojawi się jeszcze w większym modelu Q7.

Wykorzystanie do budowy silnika dwunastu cylindrów, ustawionych w dwóch rzędach rozwartych pod kątem 60 stopni nie było tutaj przypadkiem. Takie zestawienie umożliwia idealne wyważenie jednostki napędowej, a to z kolei ma sprawić że charakterystyczne dla diesla wibracje zostaną zredukowane do minimum. Połączenie pojemności 6 litrów z dwunastoma cylindrami daje po 500 cm3 na każdy “gar”. Producent zapewnia, że pod względem kultury pracy jednostka nie będzie miała sobie równych nawet przy konkurentach zasilanych benzyną.

W nowoczesnej konstrukcji wykorzystano układ wtryskowy common rail z wtryskiwaczami piezoelektrycznymi. Pompowtryskiwacze już na dobre odchodzą do lamusa. Wspólna szyna pracuje standardowo przy ciśnieniu 2.000 barów i jest wyposażona w osiem otworów przez co paliwo jest efektywnie rozpylane do cylindrów. Każdy rząd cylindrów został wyposażony w osobną turbosprężarkę. Uzyskano dzięki temu stopień sprężania o wartości 1,6 bara. Zmienna geometria pozwala uzyskać bardzo dobry przebieg momentu obrotowego w dolnym zakresie prędkości. Maksymalny moment jest osiągany przy 1.750 obr./min, a wynosi on aż 1.000 Nm. Te potężne pozwalają na rozpędzanie się do “setki” zaledwie w 4,2 sekundy. Maksymalna prędkość to 300 km/h. Natomiast widok pracownika stacji benzynowej słyszącego “Diesel. Do pełna” - bezcenny.

autor: Sebastian Kościółek

Źródło: mojeauto.pl